Jestem zawiedziona. Chyba jednak nie wyjadę w ten poniedziałek. Podobno ma być kiepska pogoda, a nie chcę jechać nad morze w deszczu. Nie ma sensu... Ale mała szansa jest. Wiem, że pojadę, ale na tą chwilę nie wiem kiedy. Jeszcze nie wiem jak, ale muszę wyjechać. Żyję cały czas w niepewności. Nic nigdy nie jest pewne. Przyzwyczaiłam się do tego. Chciałabym, żeby wszystko się ułożyło. No cóż, zobaczymy jak to będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz