A dlatego, że mam nowego bloga. Chciałam zmian, postanowiłam zrobić coś nowego, a oto on : strawberrycoctail.blogspot.com
MyLittleBlueSky
sobota, 20 września 2014
czwartek, 31 lipca 2014
Czy ty żyjesz?
Oczywiście, że żyję. Teraz mam mniej czasu, chcę go poświęcić na wszystko, co dla mnie ważne. Rodzina, przyjaciele i inne... Siedzę w Kołobrzegu, niedługo jadę ma tydzień do Wawy. Mam nadzieję, że to się uda. Staram się także pisać posty, ale nie mogę robić dwóch rzeczy na raz. Nie mówię też, że blog nie jest dla mnie ważny. Kiedy tylko wyjdę, nie mówię Ahhh ja muszę teraz w tej chwili napisać posta, ale czasami również mam taką potrzebę, którą konieczne muszę zaspokoić. Wtedy piszę niestety o byle czym... Wkurza mnie to. Ale to mnie prześladuje. Nie wytrzymam, jeśli czegoś nie napiszę. Taka jestem. Proszę o zrozumienie.
czwartek, 24 lipca 2014
Wakacyjna przyjaźń i krótkie info
Hej! Pisemnych vlogów z wakacji nie będzie, potem zrobię zbiorowy. Chcę Wam dzisiaj opowiedzieć o mojej wakacyjnej przyjaźni. W zeszłym roku poznałam na wakacjach przemiłą dziewczynę o imieniu Monika. Jest w moim wieku, dogadywałyśmy się wspaniale. Była to moja lepsza połowa. Niestety, ona wyjeżdżał za dwa dni, ja byłam jeszcze długo. Nie mogłam znieść faktu, że to już nie długo się skończy. W tym roku wyjechałam. Czasami o niej myślałam, ale i tak to było zapomniane. Po pięciu dniach mojego pobytu ona przyjechała! Ona się wyłania zza ściany, podczas gdy ja siedzę na internecie. Po 2 godzinach, gdy wróciła, mówi, że może się myli, ale mnie chyba pamięta! Wszyscy patrzyli się na tulące się i płaczące ze szczęścia dziewczyny stojące na środku holu. Teraz widzimy się na wakacjach codziennie, nawet nie napisałam jak się poznałyśmy. W kącie internetowym jest tylko jedno miejsce ze stolikiem i krzesłem. Jak przychodzi druga osoba, musi siąść na schodach. Ja się jej pytam czy ona chce może usiąść na krześle, a ona nie, a tak w ogóle to jestem Monika a ty? No i się zaczęło. Do teraz wspaniale nam jest razem. Mam nadzieję, że uda nam się utrzymać kontakt... Trzymajcie kciuki!
niedziela, 20 lipca 2014
Dzień pierwszy
Wszystko dzieje się teraz rutynowo. Poszłam na plażę, po powrocie przekąsiłam coś, odpoczęłam i poszłam na spacer. Generalnie obleciałam handlarzy,kupiłam kilka pierdół. Czasem schodzę na internet :)
Kołobrzeg-Jedziemy
Rano obudziłam się i od razu zaczęłam się szykować. Jeszcze mieliśmy parę spraw do załatwienia. W drodze byliśmy koło 18. O 23 przyjechaliśmy na miejsce. Położyłam się spać przed pierwszą. Nic więcej ciekawego się nie działo :)
Co u mnie?
Ostatnio dosyć rzadko piszę posty, ponieważ większość czasu poświęcam na wakacyjne szaleństwa. Chodzę na plażę, na spacery i w ogóle... Czasem tylko rzadko zejdę do kącika internetowego, nie mam WI-FI w mieszkaniu. Chyba, że pół godziny miałabym montować modem. Zdecydowanie mi się nie chce. 15 sierpnia idę na SERAFIN_TOUR w Poznaniu spotkać się ze zmianoholiczką, Serafinem i McAndy' m. Nie mogę się doczekać :) Napiszcie, czy wy też tam będziecie. Generalnie trzymam się całkiem dobrze i nie mam póki co problemów. Mam nadzieje, że całe wakacje miną spokojnie i jakoś przeżyję. Postaram się posty dodawać teraz codziennie :)
